Warszawska Manufaktura Maseczek zaprasza.
Warszawska Manufaktura Maseczek zaprasza.

Warszawska Manufaktura Maseczek zaprasza.

Kup materiał, alkohol we własnym zakresie.

Zeznania wyjątkowo niebezpiecznego przestępcy, którym zajmowało się czterech mundurowych. Status celebryty uznany przez funkcjonariuszy i potwierdzony wielokrotnie. Bolą Cię rączki? – Weź witaminę B-complex.

Jesteśmy bardzo dobrze zaopiekowani przez Nasze Państwo, dopieszczeni, dezodoranty, masaże ciała, rozciąganie nadgarstków, darmowe noclegi w urzędach spraw wewnętrznych – niemal jak podczas wojny czy zaraz po niej. Farbowane lisy niemal jak transformersi dostarczają uciechy i zabawy fizyczno-umysłowej wszystkim, którzy nie wystawiają im czterech liter.

Niestety utrata łączności między bazą i nadbudową jest uciążliwa dla przypadkowych przechodniów wciąganych w ich patologię. Kiedy nie ma żadnych podstaw medycznych poza tymi urojonymi, głównie serwowanych podczas telewizyjnych Goebelsowskich sesji hipnozy przez Tych, którzy uwierzyli, że mają jakieś znaczenie dla reszty. Niestety mają tylko takie znaczenie jak sobie zapewnią pałkami, tarczami i bronią gładkolufową wystawioną na własne dzieci, które chcą nie tylko bawić się ale i pracować.

Czerwona pigułka o smaku truskawkowym przemawia: “Jebiemy wszystkich, których się da jebać”

Wentyle bezpieczeństwa:

  1. “Dołącz do nas, zostań Policjantem” – Nie masz ambicji, wstąp do Policji, albo jak nie masz wstydu, wstąp do Sanepidu. – Po 12 latach jesteś ustawiony. […] Policja to SYF
  2. Nie podoba Ci się? – Wypierdalaj, Wyjedź.
  3. Możesz prowadzić działalność gospodarczą, po wielkim korupcyjnym znoju będziesz miał może, jak Ci się uda… 30% więcej niż inni.

System tak czy siak Cię przecweluje a czerwona pigułka to rzadki smak truskawek po których nie tylko masz biegunkę umysłową ale przygotowaną i zmasonowaną akcję masona R., który po odśiecz wzywa posiłki innych masonów z grodu Krakusa. Jeśli możliwość pracy dla zwykłego człowieka jest podstawą jego bytu – dla psychopaty z urządu jest to orgia psychologiczna, która wyraźnie dostarcza jego jaźni więcej dopaminy niż jazda na rowerku w jego spierdolonym saloniku ze skórą tygrysa (urzędnicze prawo do bezlitosnego znęcania się nad petentem).

Pojawia się bardzo niepokojąca myśl, że jednak urzędniczy oprawca nie jest stabilny umysłowo, ale działa na swoim narodzie tak samo jak Trynkiewicz mordujący dla zabawy małych chłopców. Cóż, takie osobniki są przekonane o własnej wyjątkowości i nietykalności.

38 milionów przecwelowane.

Jeśli urząd marnuje ludzi bo tak chce, wszystkie wentyle bezpieczeństwa przestają mieć jakikolwiek sens. Zdegenerowany system przestaje funkcjonować wg sprawdzonej racjonalnej reguły korupcji. Korupcja już tym oderwanym od podłogi patolom nie wystarcza.

Psychopaci są u władzy. Psychopaci są niebezpieczni. Psychopaci, zdalnie, podpierają cudzymi rękoma ściany, którzy na jednego opornego człowieka wysyłają 74 milicjantów plus 5 gósci z kontroli skarbowej (ciekawe gdzie i czyje te skarby, Templariuszy a może Mateuszy?).

W ciągu 3 godzin, wylegitymowano 53 osoby. Wyniesienie jednej butelki wódki zajęło jednemu policjantowi 1 godzinę i 20 minut. “Policji nigdy za dużo.” – za wasze pieniądze, będziemy robić wam źle – POLSKA, pod płaszczykiem hipokryzji garstki – 38 milionów przecwelowane.

Jeśli na ulicach są zamieszki – to zwykle są one prowokowane i wywoływane przez obecność Milicji. Gdyby ich nie było, nikomu by się nic nie stało – to może szokująca prawda, ale niestety tak jest – System jest sam sobei winien, że nikt go nie lubi i nie kocha, tak jak się nie kocha się pijącego męża który wali w ryja na witaj kochanie. Policja przestała zajmować się pilnowaniem porządku ale skupiła się na rutynowym a może rytualnym nękaniu zwykłych dziarskich przedsiębiorców.

“To było profesjonalne bo nikt nie zginął”

Czyli aktorzy. Profesjonalna zbrojna napaść i rabunek na właściecielu knajpy, który przez ostantie 16 lat nie miał żadnych problemów z Policją. Złośliwy rak systemowy niestety, zaatakował zdrową tkankę i zjada siebie samego, jak idiota, który podcina gałąź na której sam siedzi.

Policjanci nie znają podstawowych znaczeń słów. Mylą Kulturę z Tresurą.

Pasztet, niedojedzony, schowany do szafki, wypluty w kaganiec podczas proceduralnego bełkotu.

Wywiad w PiwPaw z Michałem co się systemowi nie kłania.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *