Glifosat: Jak toksyczny jest ROUNDUP – najpopularniejszy na świecie herbicyd?
Glifosat: Jak toksyczny jest ROUNDUP – najpopularniejszy na świecie herbicyd?

Glifosat: Jak toksyczny jest ROUNDUP – najpopularniejszy na świecie herbicyd?

https://www.the-scientist.com/news-opinion/how-toxic-is-the-worlds-most-popular-herbicide-roundup-30308

Glifosat, aktywny składnik preparatu Roundup, został zaprojektowany jako toksyczny dla roślin, ale naukowcy obserwują w laboratorium pewne nieoczekiwane skutki dla zwierząt.

Katarina Zimmer
Katarina Zimmer
6 lutego 2018 r

ISTOCK, liposat NARONGCP G , aktywny składnik najpowszechniej stosowanego na świecie herbicydu Roundup, jest prawdopodobnie również jednym z najbardziej kontrowersyjnych. Masowe protesty wybuchły w Europie w listopadzie ubiegłego roku po tym, jak Komisja Europejska,  po wielu dyskusjach, przyznała pięcioletnie przedłużenie licencji na stosowanie glifosatu w rolnictwie w UE

Rolnicy polegali na herbicydach na bazie glifosatu w celu zabicia niechcianej roślinności przez ponad cztery dekady, ale ich użycie wywołało ożywioną debatę w 2015 r., Kiedy Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem Światowej Organizacji Zdrowia (IARC) stwierdziła,  że jest on „prawdopodobnie rakotwórczy”, dodanie go do kategorii, która zawiera na przykład również czerwone mięso . Wynikało to z wcześniejszych wniosków agencji badawczych, takich jak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa  Żywności (EFSA) i Agencja Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych  (EPA), że glifosat prawdopodobnie nie stwarza ryzyka raka dla ludzi.

Nie ma wątpliwości, że badania nad tą małą cząsteczką stały się mocno upolitycznione. Aktywiści ekologiczni twierdzili, że narażenie jest powiązane ze wszystkim, od raka, przez celiakię, po autyzm, podczas gdy z drugiej strony, recenzje potwierdzone przez przemysł podkreślają, że pestycyd nie ma żadnych niepożądanych skutków.

Więc gdzie właściwie stoi nauka?

Przy szacunkowym zużyciu 6,1 miliarda kilogramów na  całym świecie w ciągu ostatniej dekady najważniejsze jest zrozumienie ryzyka dla pracowników rolnych, konsumentów i środowiska.

Efekty glifosatu w laboratorium

Danio rerio  w laboratorium RILEY BRANDT, UNIWERSYTET W CALGARY Glifosat jest niewielkim związkiem, który jest sprzedawany jako składnik czynny w preparatach herbicydowych od 1974 r. Jest sprzedawany  jako nie mający wpływu na zwierzęta, ponieważ jest przeznaczony do specyficznego hamowania wymaganego szlaku enzymatycznego do syntezy białek – a tym samym wzrostu – unikalne dla roślin.

Przez lata agencje regulacyjne oceniały jego potencjalny wpływ na organizmy inne niż docelowe. Jednak ostatnie oceny wydają się skupiać na rakotwórczości i genotoksyczności glifosatu, zauważa Deborah Kurrasch , neuronaukowiec z Uniwersytetu Calgary. Mówi, że w ciągu ostatniej dekady w literaturze naukowej zaczęły gromadzić się dowody na to, że może mieć inne toksyczne skutki. „Oprócz raka istnieje wiele innych systemów”, na które można wpływać – mówi.  

Kurrasch, którego badania są finansowane przez kanadyjską Radę ds. Nauk Przyrodniczych i Inżynierii, zaczął przyglądać się glifosatowi kilka lat temu i był zaskoczony, jak niewiele badań znajduje się w literaturze. „Było bardzo mało substancji chemicznej, na którą wszyscy jesteśmy narażeni” – wspomina, dodając, że wciąż niewiele wiadomo na temat jej mechanizmu działania w modelowych układach.

Na przykład, w przypadku przemysłowego związku bisfenolu A (BPA), który jest głównym przedmiotem badań Kurrascha, „możemy przyjrzeć się cząsteczce i zobaczyć, że wiąże się ona z receptorami estrogenu i zrozumieć, że mechanizm wpływa na sygnalizację estrogenu” – wyjaśnia Kurrasch. Ale „Myślę, że nie jest to dobrze rozumiane w przypadku glifosatu, ponieważ nie jest jasne, z czym dokładnie się wiąże”.

Niektóre dowody sugerują, że ma wpływ na funkcje mitochondriów. W eksperymencie przeprowadzonym kilka lat temu Kurrasch i jej koledzy wystawili embriony danio pręgowanego  na stosunkowo niskie stężenia glifosatu w określonych okresach rozwoju. Wydaje się, że zmienia to funkcję mitochondriów i powoduje związane z tym zmniejszenie podstawowego oddychania, co z kolei upośledza lokomocję larw.

Niektóre inne badania sugerują również, że glifosat może zmniejszać  funkcje mitochondriów, a także ruchliwość plemników u danio pręgowanego w wysokich stężeniach i może zmieniać aktywność neuroprzekaźników w mózgach szczurów . Jednak to dopiero początek dla tej dziedziny badań, zauważa Kurrasch. „PR, że jest bezpieczny, jest bardzo silny i po prostu nie sądzę, żeby było tak dużo znane nawet w modelowych systemach”.

Inni badacze podkreślają, że natychmiastowa toksyczność glifosatu jest prawdopodobnie bardzo niska przy większości stężeń środowiskowych, w przeciwieństwie do całej formulacji pestycydu, w której jest zwykle stosowany.

Różnica między glifosatem a Roundupem

Układ nerwowy Caenorhabditis elegans  wyznakowany zielonym białkiem fluorescencyjnym MATTHEW A. SMITHGlifosat jest rzadko stosowany samodzielnie w terenie. Preparaty herbicydów jako całość zawierają szereg innych chemikaliów, takich jak środki powierzchniowo czynne pomagające glifosatowi w wnikaniu do komórek roślinnych oraz inne dodatki, które wydłużają okres przydatności produktu do spożycia. To skłoniło Kurrascha do porównania skutków samego glifosatu z efektami Roundupu (zawierającego takie samo stężenie glifosatu) u danio pręgowanego. Co ciekawe, odkryła, że ​​Roundup miał odwrotny skutek niż sam glifosat: ryba poruszała się bardziej, a oddychanie podstawowe było wyższe. Mieli także różne profile ekspresji genów genów powiązanych z mitochondriami w swoich mózgach. „Sugeruje to, że mają one różne mechanizmy działania”, mówi Kurrasch, „że glifosat coś robi, a te adiuwanty robią coś innego”.

Problemem dla naukowców badających fizjologiczne działanie pestycydów jest to, że giganci produkujący herbicydy, w tym Monsanto, deweloper Roundup lub Syngenta, który produkuje herbicyd zawierający glifosat Touchdown, nie muszą publikować pełnych list ich składników.

W USA i UE muszą drukować na opakowaniu, ile składnika aktywnego zawiera produkt. Zwykle nie ma to miejsca w przypadku innych składników, które są uważane za „obojętne”, ponieważ nie przyczyniają się do chwastobójczego działania preparatu. „To sprawia, że ​​bardzo trudno jest toksykologowi przetestować różne składniki, aby dowiedzieć się, co jest najbardziej toksyczne lub co się do tego przyczynia” – mówi Vanessa Fitsanakis , neurotoksykolog z Uniwersytetu Medycznego Northeast Ohio. „Z perspektywy badawczej nie mogę powiedzieć, który składnik może wymagać zmiany [w celu zmniejszenia możliwej toksyczności] w tych preparatach, ponieważ nie wiem, jakie są niektóre z tych składników”.

Fitsanakis, rolniczka w ósmym pokoleniu, zaczęła interesować się udokumentowanym związkiem z badań epidemiologicznych między narażeniem na pestycydy a ryzykiem rozwoju niektórych chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Parkinsona i Alzheimera.

Niepokój Fitsanakis, którego prace są finansowane przez National Institutes of Health, to wyniki poprzednich badań, że produkt dostępny na rynku jest znacznie bardziej toksyczny dla komórek  i zwierząt w laboratorium  niż sam glifosat. „Dane są w przeważającej większości zgodne, że glifosat sam w sobie jest stosunkowo nietoksyczny” – mówi.

Zamiast próbować dowiedzieć się, które z chemikaliów w mieszaninie robią co, Fitsanakis postanowił przyjrzeć się wpływowi herbicydów na bazie glifosatu w preparatach stosowanych przez rolników. Jej eksperymenty polegały na namaczaniu nicieni, C. elegans , w Touchdown – w stężeniach stosowanych przez aplikatory pestycydów – jako modelu pozwalającego zrozumieć, jaki wpływ produkt może mieć na układ nerwowy zwierząt.

Fitsanakis, rolniczka w ósmym pokoleniu, zaczęła interesować się udokumentowanym związkiem z badań epidemiologicznych między narażeniem na pestycydy a ryzykiem rozwoju niektórych chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Parkinsona i Alzheimera. Ponieważ choroby neurodegeneracyjne charakteryzują się stresem oksydacyjnym, a także hamowaniem mitochondriów w neuronach, a herbicydy zawierające glifosat mogą mieć taki wpływ na komórki, Fitsanakis chciał sprawdzić, czy te dwa są ze sobą powiązane i czy ekspozycja na pestycydy może zwiększyć ryzyko rozwoju takich chorób.

badaniu opublikowanym w styczniu tego  roku odkryła, że ​​u  robaków C. elegans ekspozycja na Touchdown może zwiększyć aktywność określonych reaktywnych form tlenu – które powodują stres oksydacyjny – a także zahamowanie mitochondriów. Robaki wykazywały również neurodegenerację  zarówno w neuronach dopaminergicznych, jak i GABAergicznych. Miało to miejsce w stężeniach, na które rutynowo byliby narażeni pracownicy zajmujący się rolnictwem i pestycydami, mówi Fitsanakis.

Nie oznacza to, że ekspozycja na związki na bazie glifosatu spowoduje chorobę neurodegeneracyjną – ostrzega. Mogą być jednym z wielu czynników ryzyka, które predysponują ludzi do rozwoju sporadycznych postaci choroby Parkinsona w późniejszym życiu.

„A kiedy osoba z [a] genetycznym czynnikiem ryzyka napotka coś w środowisku, na przykład pestycyd, który hamuje mitochondria, wtedy te rzeczy razem [mogą] rozpocząć proces neurodegeneracyjny”

Glifosat w prawdziwym świecie

William Reeves , kierownik ds. Bezpieczeństwa chemii i pomocy w Monsanto, nie jest zaskoczony wynikami takich badań. Jak wyjaśnia, środki powierzchniowo czynne stosowane w Roundupie są podobne do tych stosowanych w zwykłych produktach gospodarstwa domowego, co powoduje degradację błony, a następnie rozpad mitochondriów w dużych dawkach. „To samo można zobaczyć w przypadku detergentu do naczyń, można by to zobaczyć w przypadku mydła do rąk” – mówi The Scientist .

Mówi, że stężenia glifosatu i Roundupu, które były powszechnie stosowane w poprzednich badaniach, znacznie przewyższały te, które normalnie można by znaleźć w rzeczywistych środowiskach. W szczególności badania, w których całe zwierzęta lub komórki są zanurzone w roztworach herbicydów, nie odzwierciedlają rzeczywistych sytuacji, zauważa, ponieważ herbicyd nie jest używany zgodnie z instrukcjami. Na przykład etykieta nakazuje aplikatorom pestycydów stosowanie rękawic i okularów ochronnych odpornych na chemikalia podczas nakładania preparatu Roundup , a nie nakładanie preparatu bezpośrednio na wodę.

„To to samo, co wyzwanie Tide Pod”, w którym preparat chemiczny nie jest używany zgodnie z jego etykietą. „Rozpuszczasz błonę, [organy] przestają funkcjonować i to naprawdę powoduje uszkodzenie”.

Efekty będą subtelne i kumulujące się przez lata ekspozycji. Trudno będzie przekonać organy regulacyjne, że istnieje problem, jeśli tak jest. – Deborah Kurrasch,

 Uniwersytet Calgary

Badacze są zaniepokojeni nie tylko bezpośrednimi konsekwencjami niewłaściwego stosowania chemikaliów przez aplikatory, ale także potencjalnymi skutkami spowodowanymi przewlekłym narażeniem na aplikatory lub zwierzęta – na przykład przez skórę lub przez drogi oddechowe – a także tym, co się dzieje, gdy się gromadzą w środowisku .

„[Glifosat] nie powoduje całkowicie słabego funkcjonowania mózgu ani nie ma większego wpływu na jego rozwój” – mówi Kurrasch. „Efekty będą subtelne i kumulujące się przez lata ekspozycji. Trudno będzie też przekonać organy regulacyjne, że istnieje problem, jeśli tak jest ”- mówi.

Fitsanakis mówi, że podczas publicznego prezentowania jej prac naukowcy z Monsanto lub Syngenty czasami pojawiają się i grzecznie kwestionują jej badania. „Naukowcy z firm Monsanto i Syngenta, z którymi rozmawiałem, są bardzo przekonani, że sam glifosat jest nietoksyczny. Zgadzam się z nimi w tej sprawie. Gdzie się nie zgadzam. . . jest to, że możesz mieć aktywny składnik, który jest nietoksyczny, ale to nie znaczy, że komercyjna formulacja jest również nietoksyczna. ”

Ruchomy cel

Daphnia magna , przedstawiająca żywność z etykietą fluorescencyjną, którą spożyła. PETER ROSLEV Aby skomplikować sprawę, istnieje wiele różnych form użytkowych, które mogą różnić się w zależności od firmy, kraju zakupu, zastosowania rolniczego lub domowego, a nawet partii.

Zdaniem Petera Rosleva , toksykologa środowiskowego z duńskiego Uniwersytetu Aarborg, producenci herbicydów również wydają się zmieniać swoje receptury . W swoich ostatnich badaniach  nad wpływem glifosatu na środowiska wodne, finansowanych przez uniwersytet, „nie widzieliśmy takiej samej różnicy między produktem komercyjnym a czystą substancją chemiczną w porównaniu ze starszymi badaniami” – mówi.

To, co niepokoi Roslev w przypadku glifosatu, to jego wpływ na mały, ale ważny organizm, pchłę wodną Daphnia magna .

Glifosat może wiązać się z cząsteczkami gleby w środowisku, które mogą dostać się do zlewni podczas obfitych opadów i dotrzeć do środowisk słodkowodnych, które Daphnia  nazywają domem. „Wiele organizmów, takich jak Daphnia , w rzeczywistości żyją z małych cząstek w wodzie” – mówi. “Oni są . . . podajniki filtrujące, więc jeśli przefiltrują wodę, być może zjedzą skoncentrowany obiad pestycydów ”.

Po wystawieniu na działanie samego glifosatu zachowanie pływające rozwielitki  zmieni się, stając się wolniejsze. Efekt jest subtelny przy małych dawkach, ale „przy wyższych stężeniach przestają [pływać] w wodzie” – mówi Roslev.

badaniu z 2016 r. Wykazał, że glifosat może wiązać się z metalami toksycznymi, w wyniku czego powstaje nowy połączony związek, który jest łatwiej transportowany w środowisku, wyjaśnia, a także jest bardziej toksyczny niż sam glifosat. Efekt behawioralny glifosatu był znacznie wyraźniejszy, gdy działał jako ten „nowy związek”.

Jeśli zmienione zachowanie sprawia, że ​​zwierzęta są mniej lub bardziej podatne na drapieżnictwo, skutki mogą rozprzestrzenić się kaskadowo przez ekosystem, ponieważ wiele innych form życia żyje z rozwielitek . „To wpłynie na łańcuch pokarmowy, którego są częścią”, mówi, chociaż nie przetestował tego jeszcze w doświadczeniach polowych.

Glifosat i ludzie

Badania epidemiologiczne na ludziach pokazują słabe powiązania  między ekspozycją na glifosat a podtypami chłoniaka nieziarniczego, który odegrał dużą rolę w decyzji IARC.  Jednak analiza przeprowadzona w  zeszłym roku na podstawie danych z Agricultural Health Study , które obejmowało około 90 000 rolników i ich małżonków w Iowa i Północnej Karolinie w ciągu prawie dwóch dekad, nie wykazała żadnego istotnego związku między glifosatem a chłoniakiem nieziarniczym ani z ogólnym ryzykiem raka ( chociaż wykazywał słaby związek z ostrą białaczką szpikową).

Niemniej jednak istnieją obawy co do tego, ile glifosatu możemy jeść. Niektóre uprawy zostały zmodyfikowane genetycznie, aby były odporne na glifosat, i dlatego są opryskiwane, aby wyeliminować rosnące wśród nich chwasty. „I z tego powodu te uprawy. . . gromadzą glifosat  w bardzo wysokich stężeniach w roślinach ” – pisze Félix Carvalho , toksykolog z portugalskiego Uniwersytetu w Porto i sekretarz generalny europejskiej organizacji toksykologów Eurotox , pisze do The Scientist  w e-mailu. „Istnieją dowody na to, że przez lata jesteśmy narażeni na rosnące dawki glifosatu i innych związków zawartych w herbicydach. Taka ekspozycja jest potencjalnie szkodliwa. ”

Jednym z powodów, dla których uważa się, że glifosat jest bezpieczny dla ludzi, jest to, że jako cząsteczka nie rozpuszcza się w tłuszczu, „a zatem nie będzie się łatwo gromadzić w naszych organizmach” – dodaje Kurrasch w e-mailu. Niedawna ocena  zagrożeń dla zdrowia ludzi przeprowadzona przez EPA wykazała, że ​​glifosat nie ulega bioakumulacji po narażeniu doustnym.

To samo zobaczysz w przypadku detergentu do naczyń, zobaczysz to w przypadku mydła do rąk. – William Reeves,

 Monsanto

Fitsanakis dodaje, że na podstawie danych, które zobaczyła, „ilość, którą moglibyśmy spożywać z pożywieniem jest stosunkowo niewielka”, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że większość glifosatu jest stosowana w uprawach polowych  , których nie spożywamy bezpośrednio – wyjaśnia. Najbardziej niepokoi ją narażenie zawodowe rolników na pestycydy i adiuwanty, z którymi są one stosowane.

Chociaż firmy nie są zobowiązane do publicznego ujawniania pełnego składu ich formulacji pestycydów, muszą przedłożyć badania toksyczności całej formulacji, jak również jej całego, władzom krajowym w celu uzyskania dopuszczenia produktu do obrotu. Historia pokazuje, że czasami niektóre władze widziały potrzebę ponownej oceny niektórych dodatków. Na przykład władze Niemiec stwierdziły w 2015 r.,  Że środek powierzchniowo czynny polietoksylowana amina łojowa (POE łojamina) ma duży wpływ na toksyczność herbicydów, w których był stosowany, takich jak Roundup. Doprowadziło to do ponownej oceny w całej UE przez EFSA, która zakończyła się wnioskiem że „prawdopodobnym wyjaśnieniem przypadków zatruć obserwowanych u ludzi jest to, że jest ono głównie spowodowane składnikiem preparatu zawierającym POE-aminę łojową”. Następnie UE postanowiła zakazać  stosowania składnika obojętnego. Jego użycie jest dozwolone w USA

„Gdyby była bardzo oczywista ostra toksyczność. . . można by pomyśleć, że to organizmy niebędące przedmiotem zwalczania zostały już odkryte ”- mówi Roslev. „Ale możesz wykryć tylko te efekty, których szukasz, i wydaje się, że jest to historia z wieloma z tych chemikaliów. Zawsze pojawia się nieoczekiwany efekt, o którym nikt nie pomyślał, że ten związek stosowany w tym celu faktycznie ma taki efekt uboczny ”- dodaje.

„Prawda często nie jest czarno-biała”, podsumowuje w e-mailu. „Dlatego jako naukowcy ponosimy oczywistą odpowiedzialność za dalsze poszukiwanie przeoczonych skutków ubocznych, ponieważ te chemikalia są sprzedawane i używane w ogromnych ilościach”.

Słowa kluczowe:

rolnictwie raka glifosat herbicyd Wiadomości choroba Parkinsona pestycyd regulacji Roundup toksyczność

Artykuły o glifosacie:

https://www.mp.pl/pacjent/onkologia/aktualnosci/204159,glifosat-zwieksza-ryzyko-nowotworow

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *